Ślad dla Ciebie
Nazywam się Dominika Jarża.
Jestem artystką wizualną. Pracuję na styku malarstwa i szkicu - między formą a gestem. Moja twórczość to proces. Zmiana. Szukam języka, który nie jest gotowy raz na zawsze. Zaczynałam od koloru - intensywnego, gęstego, pełnego napięcia. Z czasem zaczęłam upraszczać. Odejmować zamiast dodawać.
Dziś najbliżej jest mi do linii. Szybkiej, intuicyjnej. Czasem spokojnej, czasem ekspresyjnej. Interesuje mnie moment, w którym obraz przestaje być wizerunkiem, a zaczyna być zapisem stanu.
Moje prace nie opowiadają historii wprost. One zatrzymują coś wcześniej - emocję, która jeszcze nie została nazwana. Kolor wraca. Ale inaczej niż kiedyś. Jako znak, napięcie, światło.
Patrzę na swoją drogę jak na ruch: od nadmiaru do redukcji i z powrotem - do świadomego wyboru. I wiem, że to nie jest koniec. To kolejny etap.
Nazywam się Dominika Jarża.
Jestem artystką wizualną. Pracuję na styku malarstwa i szkicu - między formą a gestem. Moja twórczość to proces. Zmiana. Szukam języka, który nie jest gotowy raz na zawsze. Zaczynałam od koloru - intensywnego, gęstego, pełnego napięcia. Z czasem zaczęłam upraszczać. Odejmować zamiast dodawać.
Dziś najbliżej jest mi do linii. Szybkiej, intuicyjnej. Czasem spokojnej, czasem ekspresyjnej. Interesuje mnie moment, w którym obraz przestaje być wizerunkiem, a zaczyna być zapisem stanu.
Moje prace nie opowiadają historii wprost. One zatrzymują coś wcześniej - emocję, która jeszcze nie została nazwana. Kolor wraca. Ale inaczej niż kiedyś. Jako znak, napięcie, światło.
Patrzę na swoją drogę jak na ruch: od nadmiaru do redukcji i z powrotem - do świadomego wyboru. I wiem, że to nie jest koniec. To kolejny etap.
PRACOWNIA KREATYWNOŚCI - kreatywni niebanalnie
Od lat prowadzę w Katowicach Pracownię Kreatywności.
To miejsce, w którym sztuka nie jest celem ale jest narzędziem.
Nie uczę tu „ładnego rysowania”. Uczymy patrzeć, czuć i tworzyć własny język.
Nie ma jednego poprawnego obrazu. Nie ma jednej dobrej kreski. Dzieci pracują z różnymi materiałami - farbą, papierem, formą przestrzenną. Eksperymentują, szukają, popełniają błędy. Bo tworzenie to nie efekt.
To sposób myślenia o świecie. W tej pracy ważniejszy jest proces niż rezultat. I moment, w którym ktoś po raz pierwszy naprawdę spotyka swoją wyobraźnię.
To wraca też do mnie. Świeżość, spontaniczność, brak schematów - to wszystko potem pojawia się w moich obrazach. Prowadzę też miejsce, w którym ten sposób patrzenia przekazuję dalej.
Nie ma jednego poprawnego obrazu. Nie ma jednej dobrej kreski. Dzieci pracują z różnymi materiałami - farbą, papierem, formą przestrzenną. Eksperymentują, szukają, popełniają błędy. Bo tworzenie to nie efekt.
To sposób myślenia o świecie. W tej pracy ważniejszy jest proces niż rezultat. I moment, w którym ktoś po raz pierwszy naprawdę spotyka swoją wyobraźnię.
To wraca też do mnie. Świeżość, spontaniczność, brak schematów - to wszystko potem pojawia się w moich obrazach. Prowadzę też miejsce, w którym ten sposób patrzenia przekazuję dalej.